wtorek, 15 lipca 2014

Daniela i Mateusz

Fot. Gabriela Kapturkiewicz


Daniela i Mateusz pokazują, w jaki sposób można fajnie wyglądać, łącząc z sobą rzeczy o prostej formie, tworząc nieprzekombinowany styl. Zdjęcie to jest też równocześnie kambekiem bielskiego SF po dość pokaźnej przerwie, no i zapowiedzią kilku innych zdjęć, które zobaczycie w ciągu najbliższych dni ;-)

Tym razem za obiektywem ponownie Gabrysia Kapturkiewicz. Jej fotograficzne boje możecie oglądać TU, TU, TU, natomiast rozmowę z nią przeczytacie TU. Gorąco polecam!

środa, 5 marca 2014

Zajafkowy Szał Ciu­chowy — biel­ski swap po raz kolejny!

Miłośnicy wymiany ubrań i dodatków spotkają się kolejny raz podczas swapu w Bielsku-Białej. Odbędzie się on 9 marca 2014 roku (od godziny 16.00), w bielskiej Zajafce, w centrum miasta. Będzie to już trzecia edycja Zajafkowego Szału Ciuchowego! W czasie swapu będzie można m.in. obejrzeć wystawę fotografii „Street fashion: Around the Poland” i wziąć udział w loterii…


NA WIOSNĘ POZWÓL IM WYFRUNĄĆ Z SZAFY!

Ideą swapu jest wymiana ubrań i dodatków. Każdemu z nas zdarza się magazynować w szafie rzeczy, w których nie chodzi, ale też nie miał okazji, by się ich pozbyć. Ubrania za duże, za małe, nietrafione prezenty nie w naszym stylu… Wszystkie one mogą trafić na swap, który odbędzie się już 9 marca! A tam na pewno zaopiekuje się nimi ktoś, komu wpadną w oko… Swap to też okazja do poznania kreatywnych ludzi, lubiących eksperymenty z modą i ubiorem, do wspólnej doskonałej zabawy!

ZASADY SĄ PROSTE

– 9 marca, o godzinie 16.00, przychodzicie ze swoimi rzeczami do Zajafki. Ubrania muszą być czyste, bez przykrego zapachu, w dobrym stanie. Ta sama zasada obowiązuje, jeśli chodzi o buty, biżuterię, torebki itd.
– Jeśli dysponujecie wieszakami na ubrania, weźcie je ze sobą! Lepiej wyeksponujecie swoje rzeczy, co ułatwi innym szperanie. Organizatorzy zapewnią części z Was stojaki, ale te przywiezione przez Was także będą mile widziane.
– Swoje przedmioty możecie dowolnie wymieniać lub sprzedawać za symboliczne kwoty. Rodzaj „transakcji” zależy od Was!

STREET FASHION: AROUND THE POLAND

Tym razem zobaczymy zdjęcia z ulic kilku największych polskich miast (m.in. Wrocław - Wro Street Fashion i Kraków — Street Fashion in Cracow). Intrygujący styl, indywidualne podejście do mody i zabawa nią to tylko nieliczne wyznaczniki bohaterów fotografii. Bo polskie ulice nie są już takie szare!

BILETY

Cena biletu to 8 zł. Obejmuje ona m.in. napój na barze. Bilety będzie można zakupić przy wejściu na swap.

GDZIE JEST ZAJAFKA?

Zajafka Pub & Music Club
ul. 3 Maja 3, Bielsko-Biała

niedziela, 3 listopada 2013

Zajafkowy Szał Ciu­chowy. Kole­jny raz wymienial­iśmy się w Bielsku!

Dziesiątki spodni, swetrów, sukienek, kol­czyków, pasków i innych ele­men­tów garder­oby razem ze swoimi (wkrótce już byłymi) właś­ci­cielkami dokon­ały inwazji na biel­ską Zajafkę. 27 października to właśnie tam odbyła się kole­jna edy­cja cyk­licznej wymi­any ubrań, potocznie zwanej swapem. Zdoby­wanie sty­lowych dodatków, proeko­log­iczne dzi­ałanie, wys­tawa niesamow­itych zdjęć Kaseli, pyszne babeczki, przy­jemna dla ucha muzyka DJ-​a Romusa… Jak było?





Trzeba przyz­nać, że druga odsłona swapu w Zajafce została zdomi­nowana przez panie. Było ich trochę mniej w porów­na­niu z poprzed­nią edy­cją, ale baw­iły się równie wyśmieni­cie! Trzy godziny imprezy upłynęły w kli­ma­cie kom­plet­nego „chilloutu” — pełnego relaksu, zostaw­ienia prob­lemów codzi­en­ności za drzwiami lokalu. Tym bardziej, że tyle intere­su­ją­cych rzeczy czekało na odkrycie…

O muzy­czną oprawę Zajafkowego Szału Ciu­chowego. 2 zad­bał tysko-​bielski DJ Romus, a o żołądki i połech­tanie zmysłu smaku — Piekar­nia w Stra­conce, która na tę okazję przy­go­towała pyszne słod­kości. W końcu nic nie pokrzepia tak, jak dobre brzmie­nie i smaczna przekąska! W między­cza­sie można było także obe­jrzeć na kilku ekranach niesamowite fotografie Emila Kaseli. Kobiece ksz­tałty, per­fek­cyjnie dobrane kolory i aranżacja zdjęć przyciągały

W cza­sie trwa­nia swapu można było wziąć udział w losowa­niu nagród. Do wygra­nia było m.in. wspólne pro­jek­towanie tore­bki w pra­cowni Cocoono, etniczne bran­so­letki od Katarzyny Żaczek, zimowa opaska od Pink Ass i naszyjnik od NaLeMi. Plus oczy­wiś­cie, na otar­cie łez, słodka nagroda pocieszenia od Piekarni w Straconce.

Poza takimi „smaczkami” ważna jest także sama idea imprezy. W dobie naras­ta­jącego kon­sumpcjonizmu wartości nabiera nie wyrzu­canie rzeczy, którą ubrało się kilka razy, ale zapewnie­nie jej ponownego dosta­nia się do „obiegu”. Recyk­lin­gowa natura swapów jest o tyle cenna, że przed­miot (w tym przy­padku ubranie) nie trafi na śmiet­nik w momen­cie, kiedy bardzo fajnie może być wciąż wykorzystywany.